Jednym z istotniejszych zagadnień związanych z problematyką rozwodów są alimenty, zarówno te orzekane na rzecz dzieci, jak i byłego małżonka.
W niniejszym wpisie zamierzam się jednak skupić na tych drugich – z uwagi na ich swoistą specyfikę.

Podstawą prawną orzekania alimentów na rzecz byłego małżonka jest art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepis ten rozróżnia uprawnienie do alimentów między byłymi małżonkami na podstawie dwóch zasadniczych kryteriów: ekonomicznego i winy w rozkładzie pożycia. W zależności od tego, jak będą kształtować się te kryteria różna będzie zarówno treść obowiązku alimentacyjnego, jak i czas jego obowiązywania.

W tym miejscu warto więc przypomnieć, że w wyroku orzekającym rozwód sąd uznaje jedną lub dwie strony za winne rozkładu pożycia albo też – na zgodne żądanie obu stron – zaniecha orzekania o winie. Z powyższego wynika więc, iż możliwe są cztery „warianty” orzeczenia: z winy jednej strony; z winy obu stron; stwierdzający, że żadna ze stron nie ponosi winy; z zaniechaniem orzekania o winie (w tym wypadku żadna ze stron nie jest uznana za winną).

Odnosząc się natomiast do kryterium ekonomicznego musimy stwierdzić, czy rozwód powoduje: niedostatek albo istotne pogorszenie sytuacji materialnej uprawnionego.

Zgodnie z art. 60 § 1 KRiO małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego i znajduje się w niedostatku może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczenia środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

Obowiązek alimentacyjny jest więc tutaj ograniczony do poziomu niedostatku i usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, a także możliwości zarobkowych i majątkowych uprawnionego.

Niestety ustawodawca nie definiuje czym jest niedostatek, wobec czego pomocne będzie odwołanie się do bogatego orzecznictwa Sądu Najwyższego. I tak czytamy, że: „W niedostatku znajduje się ten, kto nie może własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części”; „W niedostatku pozostaje nie tylko taki uprawniony, który nie dysponuje żadnymi środkami utrzymania, ale także taki, którego usprawiedliwione potrzeby nie są w pełni zaspokojone.”; „do przyjęcia niedostatku wystarcza, że środki uprawnionego nie są dostateczne do samodzielnego utrzymania się, nie jest zaś konieczne ustalenie, że uprawniony w ogóle nie ma żadnych środków do utrzymania się”.

Odnosząc się z kolei do usprawiedliwionych potrzeb (pojęcia, które również nie posiada definicji legalnej) należy zauważyć, iż takowe potrzeby są różne i zależą od cech takich jak: wiek, stan zdrowia, czy trybu życia prowadzonego w trakcie trwania związku małżeńskiego. Wobec czego należy przyjąć, iż słusznie pojęcie to zdefiniował Sąd Najwyższy w jednym z swoich judykatów określając je jako potrzeby „których zaspokojenie zapewni uprawnionemu normalne warunki bytowania, odpowiednie do jego stanu zdrowia i wieku”.

Szerzej kształtuje się natomiast uprawnienie alimentacyjne w sytuacji, gdy tylko jeden z małżonków został uznany za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego. W takim przypadku uprawniony może domagać się alimentów nie tylko wtedy, gdy znajduje się w niedostatku, ale także w sytuacji, gdy rozwód istotnie pogarsza jego sytuację materialną. Istotne pogorszenie sytuacji materialnej ustala się poprzez porównanie obecnej sytuacji materialnej małżonka niewinnego z sytuacją która istniałaby, gdyby nadal trwał w sposób prawidłowy związek małżeński. Aby pogorszenie mogło być uznane za istotne, należy wykazać, że wywołało ono konieczność rezygnacji z takiej ogólnie stopy życiowej, jaką miał zapewnioną małżonek w trakcie trwania związku małżeńskiego.

Wysokość alimentów kształtuje się z kolei pomiędzy granicą niedostatku, a granicą, której przekroczenie zrównałoby poziom materialny obojga małżonków. Sąd przyzna więc alimenty, których wysokość będzie oscylowała pomiędzy tymi dwoma skrajnymi punktami, a ustalając je w konkretnym przypadku będzie musiał odwołać się przede wszystkim do zasad słuszności.

Mając już ustaloną treść obowiązku alimentacyjnego musimy postawić sobie pytanie: do kiedy ten obowiązek trwa?

Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć – jak to zazwyczaj w prawie bywa – to zależy.

Przede wszystkim obowiązek alimentacyjny ustaje w sytuacji, gdy uprawniony do alimentów małżonek zawrze kolejny związek małżeński. Obowiązek ten wygaśnie również po 5 latach, w sytuacji, gdy zobowiązanym jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Jednakże w wyjątkowych okolicznościach sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży dalszy okres. Są to jedyne przesłanki jakie wymienia Kodeks rodzinny i opiekuńczy, których ziszczenie się może spowodować wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego na rzecz byłego małżonka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s